W Porannym Gościu o Marszu Niepodległości we Wrocławiu

fot. Radio Rodzina

Zakończeniem świętowania 11 listopada we Wrocławiu był organizowany przez środowiska narodowe Marsz Niepodległości. Po ok. 20 minutach od rozpoczęcia wydarzenia, decyzją magistratu marsz został rozwiązany z powodu haseł antysemickich oraz użycia pirotechniki.

Byłem na marszu i nie słyszałem haseł antysemickich

– komentuje wydarzenia radny miasta Wrocławia Robert Pieńkowski (PiS).

Ubolewam nad tym, że są grupy, które zakłócają nasze świętowanie

– dodaje radna Ewa Wolak (PO)

Po rozwiązaniu marszu, uczestnicy nie chcieli się rozejść. Policja chcąc rozgonić tłum użyła armatek wodnych.

Wydaje mi się, że środki, które zostały użyte, były nieadekwatne do potencjalnego zagrożenia

– podkreśla radny Pieńkowski.

Nie wyobrażam sobie, że policja była wcześniej przygotowana i w zamiarze miała atakować ludzi, jak kiedyś robiło to ZOMO

– dodaje radna Wolak.

Jak informuje policja, w czasie zamieszek, jakie miały miejsce po rozwiązaniu marszu, zostało zatrzymanych 13 osób, dodatkowo 5 zostało rannych.

Posłuchaj:

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

Skontaktuj się z redakcją Radia Rodzina!

71 322 20 22 studio@radiorodzina.pl
Skip to content