Grupa Johanneum

Szkoły katolickie archidiecezji wrocławskiej zainaugurowały nowy rok szkolny

06.09.2018 13:18 Adrianna Sierocińska

 

Szkoły katolickie archidiecezji wrocławskiej zainaugurowały nowy rok szkolnyfot. AS/RR

 

Kilkuset uczniów szkół katolickich archidiecezji wrocławskiej wraz z dyrektorami i nauczycielami wzięło udział w uroczystej Mszy św. inaugurującej nowy rok szkolny. Eucharystii w katedrze wrocławskiej przewodniczył abp Józef Kupny.

W homilii ks. Rafał Kowalski zwrócił uwagę na powołanie do bycia uczniem Jezusa, odnosząc się do dzisiejszej Ewangelii wg św. Łukasza.

- Jezus mówi do tłumu, wśród którego jest Szymon. Wszystko wskazuje na to, że ludzie cisną się do Jezusa, ale on nie. […] Wie, że Jezus przemawia, dolatują do niego jakieś dźwięki, wie, że ludzie za Jezusem idą, ale Szymon kompletnie nie jest zainteresowany, o czym Jezus mówi. On płucze sieci – mówił ks. Kowalski. Zwrócił uwagę, że podobnie dzieje się w naszym życiu: „płukać sieci to robić wszystko to, czego nie powinienem robić”. Piotr był zrezygnowany po nieudanym połowie, dlatego skupił się na płukaniu sieci. - Czasem płuczemy sieci. Wiem, że coś jest moim obowiązkiem, coś wynika z mojego powołania, ale ja potrafię sobie zająć czas, a potem mówię: nie zrobiłem tego, co powinienem, ale jak to zrobić, kiedy człowiek ma tyle rzeczy na głowie?”.

Ks. Kowalski podkreślił tak, że Bóg nie widzi masy, ale konkretnego człowieka i to do niego chce się zwrócić. - Piotr stał w tłumie, ale nie słuchał Jezusa. Ja też mogę stać w tłumie ludzi, którzy słuchają Boga, ale mnie to może kompletnie nie obchodzić. Mogą być w grupie osób wierzących, może to być nawet szkoła katolicka, ale mam swoje sprawy i nie interesuje mnie to, co mówi Jezus.

- W pewnym momencie Pan Jezus skraca dystans. Wchodzi do łodzi Szymona, trudno Go wtedy nie słuchać. Pan Jezus naucza, stojąc obok Szymona, cały czas mówiąc do tłumów. Szymon odbiera to jako słowo skierowane do mas, ale nie do niego. Najważniejszy moment tej historii to ten, kiedy Jezus zwraca się bezpośrednio do Szymona, kiedy mówi: Wypłyń na głębię. Piotr staje się uczniem Jezusa, kiedy ma świadomość, że to jedno zdanie jest skierowane wyłącznie do niego.

W byciu uczniem Jezusa, jak zaznaczył ks. Kowalski, nie chodzi o zdobycie wiedzy, ale o to, jak ona zmienia człowieka, a także o usłyszenie jednego słowa, które Bóg kieruje do konkretnego człowieka. Ważne jest również, by uwierzyć, że Boże słowo, które wydaje się mówić o rzeczach niemożliwych, jest możliwe do spełnienia. Warto za nim iść, nawet gdy inni nie będą tego rozumieć, a nawet się z tego śmiać.

Zapytaliśmy uczniów szkół katolickich, czym wyróżniają się ich szkoły i dlaczego uczą się właśnie tam: