Grupa Johanneum

Abp Kupny do kapłanów: Otrzymawszy Ducha Pocieszyciela, pocieszajmy wszystkich spotkanych na drodze naszego życia

29.03.2018 12:59 Patrycja Jenczmionka Błędowska

 

Abp Kupny do kapłanów: Otrzymawszy Ducha Pocieszyciela, pocieszajmy wszystkich spotkanych na drodze naszego życiafot. MC/RR

 

Służba ludziom młodym, członkom wspólnot, ruchów i stowarzyszeń oraz towarzyszenie osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych – to zdaniem metropolity wrocławskiego współczesne zadania, którym szczególnie powinny poświęcić się osoby duchowne.

Abp Kupny przypomniał o nich podczas Eucharystii, w czasie której ponad 300 kapłanów diecezjalnych i zakonnych z całej archidiecezji wrocławskiej odnowiło przyrzeczenia kapłańskie.

Ksiądz arcybiskup w homilii, przywołując hasło roku duszpasterskiego „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym” zwrócił uwagę, że Duch, którego prezbiterzy otrzymali w sakramencie święceń został im dany po to, by w Jego mocy pomagali wiernym w napełnianiu się Bożym Duchem. Dodał także, że Eucharystia i kapłaństwo są darami, jakie duchowni otrzymują, by budować wspólnoty, do których zostali posłani, a nawiązując do zbliżającego się synodu poświęconego młodzieży, zachęcił kapłanów do pełnej zapału służby ludziom młodym. – Dziś młodzi stoją przed wyzwaniem odnalezienia się w społeczeństwie, które wymusza na nich pogoń za sukcesem – zaznaczył hierarcha, dodając: - Sprzyja temu lansowanie stylu życia szybkiego, łatwego, bez stałych zasad i bez autentycznych autorytetów. Zdaniem abp. Kupnego młodzież, bojąc się wyzwań, jakie przed nimi stają ucieka często w świat wirtualny, w którym czuje się bezpiecznie, ale w którym do niczego nie muszą się zobowiązywać. – Naszą misją niech stanie się towarzyszenie i troska o młodych, wyrażająca się m.in. gotowością poświęcenia im swojego czasu – apelował do księży pasterz Kościoła wrocławskiego.

W dalszej części homilii abp Kupny zauważył wielką potrzebę obecności kapłanów wśród ludzi działających w ruchach, grupach i stowarzyszeniach kościelnych. Ich wielość i różnorodność hierarcha określił mianem „znaku czasu” we współczesnym świecie. – Jesteśmy pasterzami, a zadaniem pasterza jest prowadzić owce Pana Jezusa zgodnie z zamysłem Kościoła – mówił ksiądz arcybiskup, przestrzegając przed gaszeniem zapału ludzi świeckich i wzywając do zaangażowania się w działalność wspólnot. – One potrzebują kapłanów. Trzeba im towarzyszyć i być razem z nimi – tłumaczył.

Następnie metropolita wrocławski zauważył, że miłość kapłana do uczniów Jezusa wyrażać się powinna także w gotowości towarzyszenia i służenia osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych. – Ci ludzie bardzo często są blisko nas; uczestniczą w niedzielnej Eucharystii, dbają o religijne wychowanie swoich dzieci. Są w naszych świątyniach. Niech nie czują się wykluczeni ze wspólnoty Kościoła – mówił abp Kupny, dodając: - Szukajmy różnych form włączania ich do naszych wspólnot. Zauważył przy tym, że wielu oczekiwałoby, że papież wyznaczy jasno normy i zasady postępowania z ludźmi, których sytuacja kanoniczna nie jest uregulowana. Tymczasem to duszpasterze sami mają towarzyszyć, poznawać i szukać form służenia tym osobom. – Otrzymawszy Ducha Pocieszyciela, pocieszajmy wszystkich spotkanych na drodze naszego życia – wzywał ksiądz arcybiskup.

Na zakończenie ksiądz arcybiskup podziękował kapłanom za ich codzienną służbę w parafiach archidiecezji wrocławskiej, ich miłość do Kościoła oraz wierność powołaniu, jakim zostali obdarzeni. Duchowni zaś zapewnili metropolitę o swojej pamięci i oddaniu, wspominając jubileusz 35. rocznicy święceń prezbiteratu abp Kupnego, które ten będzie obchodził w Wielką Sobotę.

Po spotkaniu z duchowieństwem metropolita wrocławski odwiedził księży emerytów. W rozmowie z naszą redakcją zaznaczył, iż w ten sposób pragnie przede wszystkim wyrazić wdzięczność i szacunek wobec tych, którzy po wojnie w bardzo trudnych warunkach budowali struktury Kościoła wrocławskiego. – Przybywali na Dolny Śląsk razem z wiernymi z różnych stron i natychmiast podejmowali posługę duszpasterską, tworzyli punkty katechetyczne, jednoczyli całe społeczności i czynili to w czasach, kiedy Kościół za swoją działalność był prześladowany. Tym bardziej tego dnia za swój obowiązek uważam być z nimi w jesieni ich życia – wyznał abp Kupny.